+48 606 301 185 fundacjasigma@gmail.com
Google Family Link dla dzieci – kontrola rodzicielska telefonu

Google Family Link to jedna z pierwszych aplikacji, które powinien zainstalować rodzic

Smartfon coraz częściej trafia w ręce dzieci w stosunkowo młodym wieku. Daje ogromne możliwości – pozwala skontaktować się z rodzicem, korzystać z aplikacji edukacyjnych, wyszukiwać informacje, robić zdjęcia czy pozostawać w kontakcie z rówieśnikami. Jednocześnie otwiera jednak dostęp do internetu, mediów społecznościowych, filmów, gier oraz treści, które nie zawsze są odpowiednie dla najmłodszych.

Dlatego decyzja o kupieniu dziecku pierwszego telefonu nie powinna kończyć się na wybraniu urządzenia i włożeniu do niego karty SIM. Jeżeli decydujemy się dać dziecku smartfon, jednym z najważniejszych kroków powinno być odpowiednie skonfigurowanie kontroli rodzicielskiej.

W przypadku telefonów z Androidem jedną z aplikacji, którą zdecydowanie warto poznać, jest Google Family Link.

Google Family Link – aplikacja, którą warto zainstalować na początku

Google Family Link jest narzędziem stworzonym z myślą o rodzicach i opiekunach. Pozwala zarządzać wybranymi ustawieniami konta i urządzenia dziecka bez konieczności ciągłego zabierania mu telefonu i sprawdzania go ręcznie.

Rodzic może między innymi ustalać limity czasu korzystania z urządzenia oraz z poszczególnych aplikacji, blokować wybrane aplikacje, tworzyć harmonogramy korzystania z telefonu oraz zarządzać częścią ustawień dotyczących treści w usługach Google.

I właśnie dlatego Family Link powinien być według mnie jednym z pierwszych elementów konfiguracji telefonu przeznaczonego dla dziecka.

Nie chodzi o to, aby śledzić każdy ruch młodego człowieka. Chodzi przede wszystkim o stworzenie bezpiecznych granic.

Google Family Link dla dzieci – dlaczego warto go używać?

Dziecko bardzo szybko może przyzwyczaić się do tego, że telefon jest dostępny bez ograniczeń. Jeszcze jeden film, jeszcze jedna runda w grze, jeszcze pięć minut na YouTube czy kolejny krótki film w aplikacji – i nagle z kilkunastu minut robi się kilka godzin.

Dorosłym czasami trudno jest odłożyć telefon. Tym bardziej nie powinniśmy oczekiwać, że kilku- czy kilkunastoletnie dziecko zawsze będzie potrafiło samodzielnie kontrolować czas spędzany przed ekranem.

Family Link pozwala rodzicowi ustawić dzienny limit korzystania z urządzenia, a także określić limity dla konkretnych aplikacji. Można więc przykładowo pozwolić dziecku dłużej korzystać z aplikacji edukacyjnej, a ograniczyć czas przeznaczony na grę czy inną aplikację rozrywkową. Google umożliwia również wskazanie aplikacji, które mogą działać bez limitu.

To rozwiązanie jest znacznie lepsze niż codzienne negocjacje:

„Jeszcze pięć minut!”

„Zaraz wyłączę!”

„Tylko dokończę!”

Reguły ustalamy wcześniej i dziecko wie, jakie są zasady.

Możemy sprawdzić, ile czasu dziecko spędza w aplikacjach

Jednym z najważniejszych elementów świadomego korzystania ze smartfona jest wiedza o tym, na co właściwie poświęcamy czas.

Rodzic może dzięki narzędziom Family Link zarządzać czasem ekranowym dziecka i limitami poszczególnych aplikacji.

Może się przecież okazać, że telefon wykorzystywany jest głównie do komunikacji, muzyki i nauki. Ale może być również tak, że ogromna część wolnego czasu znika w jednej grze albo aplikacji z krótkimi filmami.

Taka informacja powinna być przede wszystkim początkiem rozmowy.

Zamiast od razu mówić:

„Zabieram ci telefon”,

warto zapytać:

„Zobacz, ile czasu spędzasz codziennie w tej aplikacji. Jak myślisz, czy to nie jest trochę za dużo?”

Kontrola rodzicielska działa najlepiej wtedy, kiedy idzie w parze z edukacją.

Kontrola aplikacji i treści

Internet jest ogromnym źródłem wiedzy, ale nie wszystkie znajdujące się w nim materiały są odpowiednie dla dzieci.

Google Family Link umożliwia zarządzanie częścią ograniczeń dotyczących treści w takich usługach jak Google Chrome, wyszukiwarka Google, YouTube czy Google Play. Rodzic może także zarządzać aplikacjami dziecka i wybranymi uprawnieniami.

Warto jednak podkreślić jedną rzecz: żadna aplikacja kontroli rodzicielskiej nie zastąpi obecności rodzica.

Nie istnieje filtr, który zagwarantuje, że dziecko nigdy nie zobaczy czegoś nieodpowiedniego.

Dlatego oprócz ustawień technicznych warto regularnie rozmawiać z dzieckiem o tym, co ogląda w internecie, z kim rozmawia, dlaczego nie powinno wysyłać obcym osobom swoich zdjęć, adresu czy innych prywatnych informacji oraz co zrobić, jeśli zobaczy coś, co je przestraszy albo zaniepokoi.

Bardzo przydatna funkcja – lokalizacja dziecka

Dla wielu rodziców jedną z najbardziej praktycznych funkcji Family Link jest możliwość sprawdzania lokalizacji urządzenia dziecka.

Jeżeli odpowiednie ustawienia lokalizacji i udostępniania są włączone, rodzic może w Family Link sprawdzić położenie obsługiwanego urządzenia z Androidem dziecka.

Wyobraźmy sobie prostą sytuację.

Dziecko wraca samo ze szkoły, jedzie na rowerze do kolegi, wychodzi na zajęcia dodatkowe albo pierwszy raz może samodzielnie pójść kawałek dalej od domu.

Możliwość sprawdzenia lokalizacji telefonu może dawać rodzicowi dodatkowe poczucie bezpieczeństwa.

Nie chodzi o to, aby co dwie minuty obserwować punkt poruszający się po mapie.

Lokalizacja ma być zabezpieczeniem, a nie narzędziem do nieustannego śledzenia dziecka.

Jeżeli dziecko spóźnia się, nie odbiera telefonu albo miało już wrócić do domu, możliwość sprawdzenia położenia urządzenia może być naprawdę przydatna.

Można ustawić czas nauki i odpoczynku od telefonu

Family Link pozwala również tworzyć harmonogramy związane z korzystaniem z urządzenia, w tym okresy odpoczynku oraz ustawienia czasu szkolnego.

To bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ telefon nie powinien być obecny przy dziecku przez całą dobę.

Warto wspólnie ustalić konkretne zasady, na przykład:

  • telefon odkładamy przed snem,
  • podczas odrabiania lekcji ograniczamy aplikacje rozrywkowe,
  • przy wspólnym posiłku nie korzystamy ze smartfonów,
  • czas na gry i filmy ma określone granice,
  • w weekend zasady mogą być nieco bardziej elastyczne.

Najważniejsza jest konsekwencja.

Co więcej, dobrze, jeśli podobne zasady dotyczą również dorosłych. Trudno przekonać dziecko, że przy obiedzie nie korzystamy z telefonu, jeżeli rodzic przez cały posiłek przegląda własny ekran.

Kontrola rodzicielska to nie szpiegowanie

To bardzo ważny temat.

Dziecko powinno wiedzieć, że na jego telefonie działa kontrola rodzicielska.

Nie róbmy z Family Link tajnego programu szpiegowskiego.

Można powiedzieć wprost:

„Dostajesz swój telefon, ale razem z nim dostajesz też odpowiedzialność. My jako rodzice odpowiadamy za twoje bezpieczeństwo, dlatego na początku ustalamy pewne zasady.”

Im starsze jest dziecko i im bardziej odpowiedzialnie korzysta z urządzenia, tym większą swobodę można mu stopniowo pozostawiać.

Kontrola rodzicielska nie powinna być karą.

Powinna być trochę jak nauka jazdy na rowerze. Na początku rodzic jest bardzo blisko, pomaga i zabezpiecza. Później stopniowo pozwala dziecku na coraz większą samodzielność.

A co w przypadku iPhone'a?

Jeżeli dziecko korzysta z urządzeń Apple, podobną funkcję pełni wbudowany Czas przed ekranem (Screen Time).

Rodzic może między innymi ustalać limity korzystania z konkretnych aplikacji lub ich kategorii, określać okresy, w których część aplikacji jest niedostępna, a także konfigurować ograniczenia treści i prywatności.

Dlatego również w przypadku iPhone'a nie warto wręczać dziecku urządzenia skonfigurowanego dokładnie tak samo jak telefon osoby dorosłej.

Inną możliwością jest Microsoft Family Safety

Alternatywą może być również Microsoft Family Safety, szczególnie w rodzinach korzystających nie tylko z telefonów, ale też z komputerów z Windowsem czy konsol Xbox.

Microsoft oferuje między innymi raporty aktywności oraz możliwość ustawiania limitów czasu dla obsługiwanych urządzeń, aplikacji i gier.

Mimo dostępności innych rozwiązań, dla dziecka korzystającego ze smartfona z Androidem zacząłbym przede wszystkim od Google Family Link. Jest zintegrowany z ekosystemem Google i zapewnia zestaw funkcji, które odpowiadają na najczęstsze potrzeby rodzica.

Dajemy dziecku telefon? Dajmy mu również zasady

Sam smartfon nie jest czymś złym.

Może być świetnym narzędziem do nauki, komunikacji, rozwijania zainteresowań i zdobywania samodzielności.

Problem zaczyna się wtedy, gdy kilkuletnie lub kilkunastoletnie dziecko otrzymuje urządzenie z praktycznie nieograniczonym dostępem do internetu i nikt nie interesuje się tym, jak jest ono wykorzystywane.

Dlatego jeżeli podejmujemy decyzję o kupieniu dziecku telefonu, konfigurację kontroli rodzicielskiej potraktowałbym jako jeden z podstawowych obowiązków rodzica.

W przypadku Androida Google Family Link daje nam bardzo przydatny zestaw narzędzi:

  • limity czasu korzystania z telefonu,
  • limity dla poszczególnych aplikacji,
  • możliwość blokowania wybranych aplikacji,
  • harmonogramy czasu ekranowego,
  • zarządzanie wybranymi ograniczeniami dotyczącymi treści,
  • możliwość sprawdzania lokalizacji obsługiwanego urządzenia dziecka.

Najważniejsze jednak, aby pamiętać, że aplikacja ma wspierać wychowanie, a nie je zastępować.

Family Link może ustawić limit na YouTube. Może zablokować aplikację. Może pomóc sprawdzić lokalizację telefonu.

Nie nauczy jednak dziecka, dlaczego nie warto spędzać całego dnia przed ekranem, dlaczego należy chronić swoją prywatność i jak zachować się, gdy w internecie wydarzy się coś niepokojącego.

Tego możemy nauczyć je przede wszystkim my – rodzice i opiekunowie.

Technologia daje narzędzia. To od nas zależy, jak mądrze z nich skorzystamy.

Pozostałe artykuły

Dzielimy się dobrymi wiadomościami z naszych działań